środa, 6 stycznia 2016

Trener dzieci i młodzieży w internecie


Jesteś trenerem dzieci czy młodzieży? A możesz uczysz w szkole? Na dodatek masz facebooka? Spokojnie...na razie nic złego się nie dzieję... ale to zależy od Ciebie...

Ktoś kiedyś powiedział mi: "Pamiętaj, że twoje wpisy na facebooku mogą zobaczyć młodzi zawodnicy. Musisz dawać im przykład." Dopiero wchodziłem wtedy w trenerski świat i chyba nie zdawałem sobie odpowiedzialności jaką pociąga za sobą ten zawód. Jestem wdzięczny tej osobie za tą krótką wskazówkę.

Z jednej strony to takie proste, może wydawać się błahe czy banalne. Jednak uważam, że warto zastanowić się nad tym co wnosimy do świata swoich podopiecznych pisząc pewne rzeczy w internecie. Nie chcę tutaj nikogo pouczać - sam nie jestem idealny. Zachęcam po prostu do zastanowienia się.

A co to nie można mieć swojej prywatności?
Jasne, że można! Oczywiście...ale pamiętajmy, że w internecie nie ma prywatności, a już na pewno nie na facebooku. Jeśli pełnisz rolę taką jak trener czy nauczyciel to nie możesz mieć "wywalone" na to kto co powie, jak to będzie odebrane... Musisz pamiętać, że wszystkim co robisz WYWIERASZ WPŁYW. Wywierasz określony wpływ przede wszystkim na młodych ludzi, którzy podatni są na chłonięcie wzorców od swojego trenera. A kiedy trener przeklina na facebooku lub wstawia zdjęcie z alkoholem na profilowe to jak myślisz? Jaki wzór do naśladowania pokazuje?

Druga sprawa - należy pamiętać, że to co się pisze, wstawia na facebooka może kształtować Twój wizerunek, a co za tym idzie pomóc lub częściej utrudnić Ci zarządzanie drużyną.

Rok temu prowadziłem rocznik 2003 w Krakowie, teraz w Warszawie prowadzę 2004. Z moich obserwacji wynika, że dużo osób właśnie w szóstej klasie zakłada, bądź za chwilę założy facebooka. I nie chodzi o to czy masz swoich zawodników w znajomych czy nie. Uwierz mi...można znaleźć o Tobie więcej informacji niż Ci się wydaje...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz